Header Ads Widget

Ticker

6/recent/ticker-posts

Oriflame peeling kokosowy Essentials Face Scrub

Witam w Nowym Roku! ❤
Wyspani po szaleństwie Sylwestrowym? :D Pora wracać do rzeczywistości :D Ja dziś jeszcze mam wolne,więc skrobnęłam post :)
Uwielbiam peelingi do twarzy,zwłaszcza te z drobinkami,a im ostrzejsze,tym lepiej czuję się oczyszczona :) Mam bardzo mało ulubieńców w tej kategorii,czy kokosowy peeling Oriflame spełni moje wymagania? Zapraszam :)
Peeling Essentials Face Scrub zawiera wodę kokosową i drobinki ze zmielonych łupin migdałów :)Wizualnie tubka wygląda cudownie,turkusowo,tropikalnie,od razu w katalogu zachęciła mnie do kupna :D
Przez opakowanie widać biały krem z zatopionymi drapiącymi drobinkami :) Zapach? Nieziemski! Cudowny chłodny kokos,taki zbliżony to wiórków kokosowych :)
 Konsystencja wbrew pozorom,raczej rzadka :) I tak: mam mieszane uczucia co do tego peelingu bo zapach,drapanie super,ale podczas spłukiwania go,buzia robi się tępa,jakby miała jakąś-jak ja to nazywam-woskową warstwę. Tak jakby się go ciężko spłukiwało bo zostawała tępa warstwa.Czasem tak mam przy niektórych kosmetykach naturalnych :)
Niby nie zaszkodził mojej skórze,nie zapchał porów,ale nie do końca czuję się po nim czysta i świeża.Fajnie i mocno drapie,ale tutaj kończy się moja przyjemność :) Mimo wszystko zużyję go do końca,a buzię dodatkowo przemywam żelem do mycia twarzy :)
Tubka o pojemności 75 ml kosztuje niecałe 10 zł,więc można spróbować,ja raczej do niego nie wrócę.
Skład:
W kokosowej serii jest jeszcze krem do twarzy,ale na razie nie skuszę się bo mam podobny od konkurencyjnego Avonu :)
Jaki jest Wasz ulubiony peeling do twarzy? 

Post a Comment

0 Comments