Cześć Skarby :)
Jako konsultantka Avonu przyznaję się,że zdradzam czasem tę firmę z konkurencją,czyli z Oriflame :D Moja przyjaciółka Bogusia kusi mnie katalogami i czasem wybiorę coś nowego jak np.dzisiejsze bohaterki-szminki z bogatej kolorystycznie serii Colourbox :)
Ciężko było z palety 20 kolorów zdecydować się na jedynie dwie (taki sobie postawiłam warunek :) ) bo podobało mi się sporo,ale finalnie wzięłam codzienny Shimmering Caramel i wyjściowy Soft Red :)
Szminki mają delikatny zapach,nie żadna słodycz,taki zapach hmm...z dawnych lat trochę :D Nie jakiś babciny,ale szminkowy po prostu :D Oto swatche na skórze:
Shimmering Caramel to kolor rdzawo-karmelowy,ciepły,posiada bardzo delikatne drobinki i na początku myślałam że są złote,ale po przyjrzeniu się widzę że są koralowo-różowe :) To taki shimmer,żaden brokat :) Odcień Soft Red jest półprzejrzysty,ale mimo to intensywny-czerwień jest chłodna,w kierunku malinowym,piękna :) Nie ma drobinek,ale lekko błyszczy soczystym,wilgotnym blaskiem :) Poniżej gołe usta i ze szminkami:
I ciut bliżej Colourbox Shimmering Caramel :
Oraz Colourbox Soft Red :
Obie szminki polubiłam jednakowo,mimo że jak na moje możliwości są dosyć wyraziste :) Ostatnio jednak dodaję ustom więcej koloru,przełamuję się :D I jestem z obu zadowolona :) Nie są supertrwałe,bez jedzenia wytrzymają ze 2-3 godziny,u mnie czasem dłużej bo nie mam zwyczaju oblizywania ust :) Koszt takiej szminki to zwykle w promocji 9.99 zł więc niedrogo,a z 20 odcieni można z ciekawości skusić się choćby na jedną :)
Lubicie robić zakupy z katalogów? Ja lubię sobie zasiąść wieczorem z kawką,katalogiem,przemyśleć,przeliczyć a potem tylko odebrać paczuszkę :D
Oczywiście wyjście do drogerii też uwielbiam,ale nie zawsze mam ochotę się ruszyć,więc ta forma zakupów katalogowych też mi odpowiada :)











0 Comments